Motoryzacja

Regeneracja reflektorów – czy to się opłaca?

Po wielu latach eksploatacji samochodu, jego reflektory ulegają naturalnemu zużyciu eksploatacyjnemu. Odbłyśniki, odpowiedzialne za rozpraszanie snopu światła, ulegają zmatowieniu i wypaleniu. W takiej sytuacji kierowca ma do wyboru trzy opcje: kupić oryginalny element, zamiennik lub poddać regeneracji zużyte reflektory.

Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest oczywiście zakup oryginalnych podzespołów. Niestety, wiąże się to z koniecznością poniesienia znacznych kosztów, co w przypadku starszych aut, może okazać się nieopłacalne.

Zamienniki czy regeneracja?

Tańszym rozwiązaniem jest zakup zamienników. W praktyce okazuje się jednak, że tanie elementy, zwłaszcza pochodzące z Państwa Środka, nie spełnią ani oczekiwań kierowcy, ani wymogów bezpieczeństwa. Reflektory to jeden z tych elementów, na którym w żadnym wypadku nie powinno się oszczędzać.

Dobrym rozwiązaniem okazuje się regeneracja zużytych elementów. To stosunkowo tania alternatywa (względem ceny oryginałów), jednak wykowana w fachowym warsztacie, przyniesie zdumiewające efekty. Regeneracja obejmuje zarówno odbłyśnik, czyli wewnętrzną część reflektora, jak i klosz. Zabiegi te pozwalają na przywrócenie fabrycznej sprawności podzespołów.

Jak rozpoznać awarię termostatu?

Awarie termostatu są jedną z najczęstszych przyczyn problemów z układem chłodzenia. Sama naprawa nie jest specjalnie skomplikowana, jednak wcześniej należy prawidłowo zdiagnozować usterkę.

Termostat odpowiada za tzw. duży obieg czynnika chłodzącego. W momencie, gdy jednostka napędowa osiągnie właściwą temperaturę (zwykle około 90 stopni Celsjusza, choć wartość ta może różnić się w zależności od producenta), element ten otwiera się, wpuszczając czynnik do bloku silnika. W momencie, gdy termostat ulegnie awarii, silnik będzie ulegał niedogrzaniu lub przegrzaniu, w zależności od pozycji, w jakiej zatnie się podzespół (otwarta lub zamknięta).

Jak rozpoznać awarię termostatu?

Należy zatem zwrócić uwagę na temperaturę silnika. Sygnałem alarmowym będzie wartość zbyt niska lub nadmierna. Diagnostyka stanu termostatu nie jest trudną czynnością i bez problemu poradzi sobie z tym każdy kierowca.

Po podniesieniu maski, należy odszukać wąż dużego obiegu. Jeżeli gumowy przewód będzie ciepły tuż po rozruchu silnika, będzie to oznaczało, że termostat zaciął się w pozycji otwartej. Jeżeli jednak przewód pozostanie zimny nawet po solidnym rozgrzaniu jednostki napędowej, będzie to równoznaczne z pozycją zamkniętą.

Jak rozpoznać awarię uszczelki głowicy?

Awaria uszczelki pod głowicą jest częstym problemem właścicieli nieco starszych samochodów, zwłaszcza gdy pojazd zasilany jest gazem LPG. Taka usterka wymaga szybkiej interwencji fachowca. Zignorowanie problemu może doprowadzić do całkowitego zniszczenia głowicy cylindrów.

Uszczelka głowicy cylindrów zapewnia szczelność na łącznie tzw. Dołu (blok i układ korbowo-tłokowy) z górą silnika (głowica). W przypadku gdy dojdzie do uszkodzenia tego elementu, jednostka napędowa traci kompresję, co przekłada się na serię znacznie większych problemów.

Jak rozpoznać awarię uszczelki?

Pierwszym niepokojącym sygnałem jest utrata mocy jednostki. W takim przypadku, kierowca powinien zwrócić uwagę na poziom płynu chłodzącego. Jeżeli czynnika jest zbyt mało, mimo braku widocznych wycieków, może to wiązać się z awarią uszczelki pod głowicą.

Kolejnym niepokojącym objawem są ślady oleju w zbiorniczku wyrównawczym. Aby ostatecznie potwierdzić diagnozę, należy uruchomić silnik i odkręcić korek wlewu płynu. Jeżeli na powierzchni cieczy pojawią się bąble powietrza winowajcą będzie uszczelka głowicy silnika. Samodzielna naprawa okaże się niemożliwa, w takim przypadku niezbędna jest interwencja wykwalifikowanego fachowca.

Modyfikacje układu wydechowego – co warto wiedzieć?

Modyfikacje układu wydechowego to nieodłączny element tuningu. Mylą się jednak te osoby, które sądzą, że tego typu zmiany znacząco wpłyną na podniesienie mocy silnika. Aby zmiana mogła być odczuwalna, konieczne będzie spełnienie szeregu warunków.

Układ wydechowy odpowiedzialny jest za odprowadzenie spalin z cylindrów silnika. Ze względu na konieczność zapewnienia właściwego komfortu podróżowania, producenci stosują elementy tłumiące, które w dość znacznym stopniu ograniczają potencjał jednostki napędowej. Umiejętna modyfikacja wydechu może wydobyć z silnika nieco ukrytej mocy, jednak przy niefachowym podejściu, możemy sobie tylko zaszkodzić.

Nie istnieją tłumiki uniwersalne

Na rynku nie brakuje tzw. kitów uniwersalnych, które mają pasować do szerokiej gamy pojazdów. Niestety, w praktyce okazuje się, że poza brzmieniem, nie zmieniają one absolutnie niczego, a w pewnych przypadkach, pogorszają osiągi pojazdu.

Aby uzyskać odczuwalny przyrost mocy, należy wybrać zestaw dedykowany do danego modelu. W tym miejscu warto zaznaczyć, mówimy tu o kompletnych zestawach – od kolektora, aż po tłumik końcowy. Nie obejdzie się też bez przeprogramowania sterownika jednostki napędowej, a to już zadanie dla specjalisty.

Przednia szyba jako element eksploatacyjny

Choć nie każdy kierowca bierze to pod uwagę, szyba czołowa powinna być traktowana jako element eksploatacyjny, który podlega naturalnemu zużyciu. Bardzo często zdarza się jednak, że element ten jest wymieniany dopiero przy okazji znacznego uszkodzenia mechanicznego. To bardzo poważny błąd, który znacząco wpływa na bezpieczeństwo jazdy.

Szyba czołowa jest szczególnie narażona na zużycie. Lata eksploatacji sprawiają, że na jej powierzchni zaczynają pojawiać się drobne rysy. Z czasem jest ich coraz więcej, a taka sytuacja to już poważne zagrożenie.

Zużyta szyba podlega wymianie

Większość kierowców wychodzi z założenia, że konieczność wymiany szyby czołowej pojawia się dopiero w momencie, gdy na jej powierzchni pojawi się uszczerbek. Jest to jednak ewidentny błąd.

Tworzące się latami zarysowania, niezwykle skutecznie rozpraszają światło. W rezultacie, podczas słonecznej pogody lub jazdy nocnej, kierowca widzi przed sobą jeden wielki rozbłysk. Sytuacja ta jest niezwykle niebezpieczna i w konsekwencji może doprowadzić do poważnego wypadku, warto o tym pamiętać. Szyba czołowa nie jest tanim elementem, jednak czy bezpieczeństwo nasze i innych użytkowników dróg może być przeliczane na pieniądze?

ABS – zasada działania

Niegdyś ABS był nowatorskim elementem wyposażenia, zarezerwowanym wyłącznie dla posiadaczy najdroższych limuzyn. Dziś, na mocy Prawa europejskiego, system ten jest standardowo montowany we wszystkich samochodach, które trafiają na rynki Unii Europejskiej. Jaka jest zasada działania ABS-u? Przyjrzyjmy się temu nieco bliżej.

Na początku należy obalić pewien stereotyp – ABS nie skraca drogi hamowania pojazdu, nie taka jest jego funkcja. System ten zapobiega blokowaniu kół podczas gwałtownego wciskania pedału hamulca, dzięki czemu kierowca nie traci kontroli nad pojazdem, nawet gdy manewr odbywa się w zakręcie.

Jak to działa?

„Mózgiem” systemu ABS są czujniki, umieszczone w każdym z kół samochodu. W momencie gdy jeden z nich wykryje poślizg, następuje naprzemienne zwiększanie i zmniejszanie siły hamowania. W ten sposób, koła nie ulegają zablokowaniu.

W powszechnej opinii panuje przekonanie, według którego ABS to zbędny gadżet. Nic bardziej mylnego. Podczas gwałtownego hamowania warunkach obniżonej przyczepności, przeciętny kierowca nie poradzi sobie z utrzymaniem stabilnego toru jazdy. Wytrącony z równowagi pojazd jest bardzo trudny do opanowania, przekonało się już o tym bardzo wiele osób.

ESP – zasada działania

Postęp, jaki na przestrzeni ostatnich lat dokonał się w motoryzacji, jest doprawdy imponujący. Elementy wyposażenia, które kiedyś oferowane były wyłącznie w najdroższych samochodach klasy premium, dziś dostępne są nawet w niedrogich autach miejskich. Świetnym przykładem jest tu ESP. Co kryje się pod tym tajemniczo brzmiącym skrótem?

ESP, czyli elektroniczny program stabilizacji toru jazdy, odpowiada za wyprowadzanie samochodu z poślizgu nadsterownego bądź podsterownego. Działanie tego systemu docenimy zwłaszcza przy kiepskiej pogodzie, kiedy przyczepność kół do asfaltu jest znacznie obniżona.

Jak działa ESP?

Nie znaczy to jednak, że ESP jest przydatne wyłącznie podczas opadów deszczu i śniegu. O utratę stabilności nie jest trudno nawet w idealnych warunkach drogowych. Wie o tym każdy kierowca, który choć raz musiał gwałtownie ominąć niespodziewaną przeszkodę.

ESP łączu w sobie działanie dwóch układów – ABS-u i kontroli trakcji. W momencie, gdy system wykryje poślizg, koło, które utraciło przyczepność, zostaje przyhamowane, a przepustnica – przymknięta. Dzięki temu samochód wraca na wyznaczony tor jazdy, a kierowca wychodzi z opresji bez szwanku. Warto jednak pamiętać, że nie mówimy tu o „magicznym” systemie, który pozwoli na pokonanie zakrętu z dowolną prędkością. Nawet najbardziej zaawansowany elektroniczny asystent, nie zastąpi zdrowego rozsądku.

Hybryda – czy to ma sens?

W dobie szczególnej dbałości o ekologię, samochody hybrydowe zdobywają coraz większą popularność, także na polskim rynku. Część kupujących decyduje się na hybrydę nie tylko ze względów ekologicznych, ale także ekonomicznych – tego typu pojazdy wykazują znacznie niższe zużycie paliwa, w stosunku do konwencjonalnych napędów, jednak czy na pewno?

Pod pojęciem hybrydy kryje się pojazd, wyposażony w minimum dwa silniki – spalinowy i elektryczny. W zamyśle, jednostka elektryczna napędza pojazd podczas ruszania i w chwili, gdy nie jest wykazywane duże zapotrzebowanie na moc. Silnik spalinowy włącza się do akcji dopiero w momencie mocniejszego wciśnięcia pedału gazu.

Jak to jest z tą oszczędnością?

Akumulatory wymagają jednak ładowania. Częściowo odbywa się to w trakcie hamowania (odzyskiwanie energii), a częściowo przy udziale jednostki spalinowej. O ile w warunkach ruchu miejskiego (zwłaszcza w wielkich, zakorkowanych metropoliach) hybryda sprawdzi się idealnie, to jej przydatność znacząco spada podczas jazdy po autostradzie. Wysokie zapotrzebowanie na moc inicjuje wtedy pracę obu napędów, a silnik spalinowy zasila także baterie. W takim przypadku, spalanie może znacząco wzrosnąć, nawet w stosunku do samochodów zasilanych wyłącznie konwencjonalnymi silnikami.

Samochód do jazdy torowej – seryjny czy modyfikowany?

W Polsce powstaje coraz więcej obiektów, gdzie kierowcy mogą ćwiczyć sportową jazdę. Do sprawnego przemieszczania się po torze niezbędny jest jednak odpowiedni pojazdy, jednak mylą się te osoby, które sądzą, że dająca radość z jazdy torowa zabawka, musi kosztować fortunę.

Kierowcy, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę z amatorskim motorsportem, mają do wyboru dwie opcje – kupić samochód seryjnie dostosowany do szybkiej jazdy, lub zmodyfikować pojazd do eksploatacji w warunkach torowych. Która z tych możliwości okaże się korzystniejsza?

Mocne wrażenia dostępne dla każdego? To możliwe!

Zastanówmy się, ile może kosztować samochód, radzący sobie na torze wyścigowym? Za najtańsze usportowione modele z segmentu B, przyjdzie nam zapłacić minimum 70-80 tysięcy zł. W tym miejscu nasuwa się pytanie – czy stać nas na przeznaczenie takiej kwoty na naukę sportowej jazdy (uszkodzenia są nieuniknione)? Jeżeli tak, powinniśmy skorzystać z takiej opcji, jeżeli nie – nic straconego.

Ułamek tej sumy wystarczy na zakup używanego auta i doprowadzenie go do stanu, który pozwoli na świetną zabawę na torze. Warto jednak pamiętać, że w tym przypadku nie może być mowy o „amatorce”. W grę wchodzi nasze bezpieczeństwo, zatem wszystkie modyfikacje powinny być przeprowadzone w wyspecjalizowanym warsztacie.

Samochody używane – nie nastawiaj się na konkretną markę

Zakup używanego samochodu to wcale nie taka prosta spraw, jak pozornie mogłoby się wydawać. Od tego typu pojazdów oczekujemy przede wszystkim niezawodności, która zapewni nam bezproblemową eksploatację przez następnych kilka lat. Co zatem warto wiedzieć, zanim rozpoczniemy poszukiwania wymarzonego modelu?

Kupując auto z drugiej, a nierzadko z trzeciej lub z czwartej ręki, bardzo łatwo wpaść na tzw. minę. Historia każdego samochodu kryje w sobie pewne fakty, o których najprawdopodobniej nie dowiemy się nigdy. Przed znacznymi kosztami, może uchronić nas wyłącznie zdrowy rozsądek.

O czym warto pamiętać?

Należy wiedzieć, że opinia danej marki jako niezawodnego producenta, ma się nijak do rzeczywistości, jeżeli mówimy o samochodach z przebiegiem rzędu kilkuset tysięcy kilometrów. W tym przypadku nie ma znaczenia czy kupujemy Toyotę czy Alfę Romeo – potencjalnym źródłem problemów może okazać się każde auto, a wynika to z jego zużycia.

Na rynku wtórnym, nie należy nastawiać się na zakup konkretnego modelu. Znacznie ważniejszy od logotypu na masce, będzie stan danego samochodu. Może się okazać, że zadbane auto, które jako nowe nie cieszyło się zbyt dobrą opinią, będzie znacznie lepszą inwestycją niż zaniedbany „czołg nie do zdarcia”. Warto spojrzeć na to w ten sposób – regularnie serwisowany pojazd, prawdopodobnie ma już za sobą najpoważniejsze usterki. Istnieje zatem duża szansa na bezproblemową eksploatację przez kolejne lata.

Naprawa samochodu nie musi kosztować fortuny.

Naprawa samochodu zawsze kojarzy się z poważnymi wydatkami. Owszem, można się z tym zgodzić, naprawa samochodu bowiem zawsze kosztuje, nie oznacza to jednak, że musi kosztować fortunę. Są sposoby, by koszt naprawy po prostu obniżyć, niekiedy o bardzo znaczące sumy, dlatego warto się o to starać.

Koszt mechanika.

Mechanik za swoją pracę oczekuje wynagrodzenia. To logiczne. Zlecając naprawę auta, warto jednak sprawdzić czy mechanik, prowadzący warsztat samochodowy na sąsiedniej ulicy, czy w innym rejonie miasta, nie będzie po prostu mechanikiem tańszym. W dobie konkurencji pomiędzy warsztatami, można znaleźć warsztaty, w których koszt naprawy jest wysoki jak i warsztaty bardzo konkurencyjne.

Części samochodowe.

Istotnym kosztem napraw samochodu jest koszt części. Kupując w pierwszym lepszym sklepie zapłacimy niemało. Szukając miejsca, w którym jest taniej, z pewnością je znajdziemy. Ciekawym sposobem obniżenia kosztów napraw samochodu, jest choćby zakup części w Internecie.

Podsumowując.

Naprawa samochodu zawsze będzie jakimś kosztem, szukając, bez wątpienia jednak znajdziemy miejsca, w których naprawimy nasze auto taniej, a kupując tanie części, dodatkowo obniżymy koszt naprawy.

Samochód za kilkaset złotych?

Zakup samochodu za kilkaset złotych, kojarzy się z zakupem pojazdu, który będzie skarbonką bez dna. Pojazdem bardzo awaryjnym, samochodem, którym strach będzie wyjechać gdzieś dalej. Owszem, w przypadku wielu samochodów sprzedawanych za tą cenę, dokładnie tak jest, nie jest to jednak generalna zasada. Samochody za kilkaset złotych mogą być w złym stanie technicznym, jednak za tą cenę można znaleźć pojazdy w dobrym stanie i warte uwagi.
Jakie samochody za tą cenę mogą być warte uwagi? Wiele jest odpowiedzi, wszystkie jednak można podsumować jednym słowem – mniej popularne. Za tą cenę znajdziemy szereg aut, które nie są już popularne, ale wciąż obecne na rynku motoryzacyjnym. Doskonałym przykładem ciekawego samochodu za tą cenę jest Daewoo Tico. Pojazd, który jest mały, dość niepraktyczny, wciąż jednak wart uwagi. Pojazd, za który dziś zapłacimy grosze, nie oznacza to jednak, że kupimy samochód awaryjny – wręcz przeciwnie.

Podsumowując.

Jeśli szukamy niedrogiego pojazdu do codziennego użytkowania, nie bójmy się aut wyjątkowo tanich. Nie bójmy się samochodów za grosze. Wiele z nich to auta, które straciły na popularności, wciąż jednak mogą być dobrym wyborem. Wciąż mogą być pojazdami, z których będziemy zadowoleni.

Daewoo Lanos. Czy jeszcze jest wart uwagi?

Daewoo Lanos to bardzo ciekawy samochód, który w opinii wielu osób jest już historią. Historią pamiętana, w końcu montowany był również w Polsce. Oczywiście częściowo można z tym się zgodzić, bowiem od lat nie jest produkowany, wciąż jednak jest bardzo interesującym samochodem, który może być wart uwagi.

Dzisiejszą zaletą tego pojazdu jest przede wszystkim cena i dobre własności jezdne. Lanos jest po prostu bardzo przyjaznym samochodem, który może być wyposażony w klimatyzację, ABS, inne dodatki, które dziś są standardem – takie modele również występowały. Zaskoczeniem dla kupujących może być również gama silników. Nie jest duża, można jednak znaleźć wśród niej silniki o mocy 103 KM, co przy tak niewielkim samochodzie jest doskonałym rozwiązaniem. Lanos z takim silnikiem jest zrywny, szybki, a jazda nim jest po prostu bezstresowa. Wyprzedzanie nie jest żadnym problemem, jazda na autostradzie również.

Stan pojazdu.

Dziś niestety to auta dość stare, samochody, które najlepsze lata mają za sobą, kupując Lanosa, trzeba więc zwrócić uwagę na jego stan. Na rynku używanych pojazdów, można znaleźć bardzo dużo Lanosów w złym stanie, ale i bardzo dużo Lanosów w stanie wręcz idealnym. Szukając, z pewnością znajdziemy pojazd, który spełnia nasze oczekiwania.

Renault Scenic pierwszej wersji – tani i praktyczny.

Pierwsza wersja samochodu Renault Scenic to pojazd, który swego czasu był bardzo pozytywnie kojarzoną nowością, od dawna jednak nie jest produkowany. Wciąż jednak jest to pojazd wart uwagi. Samochód, który sprawdzi się w codziennym użytkowaniu. Pojazd, za który zapłacimy naprawdę niewiele.

Komu można polecić taki samochód? Wszystkim, którzy poszukują auta wyjątkowo praktycznego. Renault Scenic to pojazd pięcioosobowy, posiadający duży bagażnik. Wystarczy jednak złożyć tylne siedzenia, lub po prostu je wyjąć, co jest banalnie proste i w ten sposób uzyskać miejsce bagażowe, porównywalne wielkością z miejscem w małym busie. W Scenicu, oprócz ogromnej ilości miejsca na bagaż, znajdziemy wiele schowków, miejsc, w których możemy przechowywać drobiazgi.

Zaletą pojazdu jest bogata oferta silników – możemy wybierać pojazdy z silnikiem benzynowym lub pojazdy z silnikiem diesel. Mniej awaryjne są pojazdy z silnikiem benzynowym i na nich warto się skoncentrować.

Już kilka tysięcy złotych wystarczy by kupić zadbane Renault Scenic. Warto się na to zdecydować i przekonać się, że jest to samochód, który spełnia wiele oczekiwań. Idealny do miasta i na dłuższe wyjazdy. Tani w utrzymaniu, wygodny i bardzo praktyczny.

Opinie o używanych samochodach. Czy warto się nimi sugerować?

Kupując używany samochód, bardzo często stajemy przed problemem wyboru najlepszego. Oczywiście sami potrafimy zdecydować jaki samochód jest nam potrzebny. Czy ma być to kombi, klasyczny samochód osobowy, van czy bus, wybór marki czasami jest trudniejszy. Wybierając, nierzadko kierujemy się opiniami innych. Czy warto?

Opinie na temat samochodów dowolnych marek możemy znaleźć w Internecie. Czy jednak powinniśmy się nimi sugerować? I tak i nie. Z jednej strony jest to ciekawy sposób wyboru auta i metoda na zapoznanie się z bolączkami, jakie dotykają dany samochód. Warto jednak pamiętać, że opinie wynikają ze stanu pojazdu. Jeśli ktoś kupił pojazd w złym stanie, musiał go naprawiać, na pewno będzie miał złą opinię na temat danych samochodów. Ten, kto kupił lepszy, będzie miał opinię pozytywną. Z opinii warto wybrać złoty środek. Na ich podstawie dowiedzieć się o najpopularniejszych usterkach danego modelu pojazdu, z góry jednak nie przekreślać modelu.

Kupując używane auto, najważniejsza jest analiza jego stanu. Na tym należy się skoncentrować. Opinie na temat pojazdu są różne i trzeba to przyjąć, niekoniecznie jednak z góry na ich podstawie uznawać, że dane auto nie jest warte uwagi.

Klimatyzacja samochodowa a zakup auta. ‘

Zakop auta z klimatyzacją to dobry wybór, klimatyzacja bowiem w letnie, upalne dni bardzo się przydaje. Kupując samochód używany, nierzadko jednak dowiadujemy się, że klimatyzacja owszem, w nim jest, niestety nie jest sprawna. Najczęściej sprzedający tłumaczy to jakimś błahym powodem. Drobną usterką, która szybko i tanio może być przez nas naprawiona. Nie warto wierzyć w takie tłumaczenia.

Niesprawna klimatyzacja samochodowa może okazać się problemem. Owszem, czasami usterka jest drobna, po jej naprawie i napełnieniu klimatyzacji, co też kosztuje, może okazać się, że problemów jest więcej. Doskonałym przykładem takiej sytuacji jest choćby nieszczelna chłodnica klimatyzacji. Przy uszkodzonej klimatyzacji tej usterki nie widać. Po naprawie klimatyzacji i napełnieniu jej, usterka pojawia się natychmiast. Konieczna staje się wymiana chłodnicy. Droga naprawa, która może być tylko początkiem napraw – oprócz chłodnicy może, zajść konieczność wymiany aluminiowych przewodów i innych części.

Kupując samochód z klimatyzacją, warto kupować tylko pojazdy z klimatyzacją sprawną. Te, które mają uszkodzoną, lepiej po prostu omijać. Zakup takiego pojazdu jest opłacalny, tylko po znacznym obniżeniu jego ceny.

Samochód musi być praktyczny.

Zakup samochodu to rzecz naturalna. W dzisiejszych czasach posiadanie auta to wręcz konieczność, zwyczajna potrzeba. Kupując auto, bardzo często jednak kierujemy się nieodpowiednimi kryteriami. Kupujemy samochód, który jest bardzo modny, ładny, który spodoba się na ulicy, spodoba się rodzinie, sąsiadom. Owszem, to wszystko ma wielkie znaczenie, jednak podstawowe kryterium wyboru samochodu powinno być inne. Auto musi być po prostu praktyczne.

Samochód, który jest praktyczny, nie zawsze jest atrakcyjny wizualnie, nie zawsze może się podobać, jednak mimo wszystko to powinno być najważniejszym kryterium wyboru. Praktyczne auto, to auto, którego użytkowanie na co dzień nie jest problemem. To samochód, który na co dzień będzie nam po prostu przydatny. W przypadku aut modnych i atrakcyjnych wizualnie nie zawsze tak jest. Szybko okazuje się, że bagażnik jest za mały, miejsca w środku nie jest zbyt dużo, a jazda nie jest tak wygodna jak mogłaby być.

Podsumowując.

Jeśli decydujemy się na samochód, przede wszystkim warto stawiać na to, by był praktyczny. Owszem, przy okazji może być ładny, jednak to tylko dodatkowa zaleta, którą warto wziąć pod uwagę. Auto praktycznie to samochód, który na co dzień będzie idealny.

Samochód mniej znanej marki. Czy to dobry wybór?

Samochody można podzielić na auta bardzo popularne, auta bardzo znanych marek i auta, które są mniej popularne, czyli auta marek znanych o wiele mniej. Czy właśnie te mniej popularne auta mogą być dobrym wyborem? Jak najbardziej tak. Pomimo różnych opinii na temat tego rodzaju aut, mogą być nie tylko dobrym wyborem, ale i wyborem lepszym niż wybór aut niesamowicie popularnych. Samochodów, które można spotkać na każdym parkingu.

Warto pamiętać o jednym – popularność danej marki aut w danym kraju, nie musi przekładać się na ogólną popularność marki. W Polsce dana marka samochodu może być mniej popularna, a poza nią bardzo popularna i ceniona, dlatego nie warto sugerować się tym, że w Polsce dana marka aut nie jest popularna. To nie oznacza, że to złe samochody. Przykładem takiej sytuacji jest choćby Skoda. Marka, która przez jakiś czas prawie zniknęła z Polski, kojarzona była negatywnie, w zasadzie bez powodu. Dziś jest oczywiście nieco lepiej, jednak nadal nie jest tak popularna, jak mogłaby być.

Popularność samochodów to szeroki temat. Wynika nie tylko z pozytywnej oceny danych aut, ale między innymi z kampanii reklamowych, promocji marki – nie warto tym się sugerować. Zakup samochodu mniej popularnej w naszym kraju marki, może być dobrym wyborem.

Opel Zafira pierwszej generacji.

Opel Zafira pierwszej generacji, to samochód, który i dziś może się podobać. Elegancki van który i w dzisiejszych, czasach pozytywnie wyróżnia się wyglądem. Czy jednak jest to pojazd wart uwagi? Z wielu powodów tak, aczkolwiek ma również swoje wady.

Zaletą Opla Zafiry tej generacji, jest przede wszystkim bezawaryjność. Te samochody, oczywiście pod warunkiem, że są w dobrym stanie, po prostu się nie psują, jeśli już, to w bardzo minimalnym stopniu. Zalet tego pojazdu jest jednak o wiele więcej. Przede wszystkim warto tu wspomnieć o 7 miejscach w środku. To w przypadku tej wielkości pojazdów rzadkość. Oczywiście dwa miejsca są bardziej dostawką, niż miejscami w pełnym znaczeniu tego słowa, ale i tak podróżuje się na nich bardzo wygodnie.

Minusy.

Niektóre silniki są dość słabe, co przy tak ciężkim pojeździe powoduje kiepskie osiągi. Zafira z siedmioma osobami na pokładzie, staje się samochodem bardzo powolnym, samochodem, którym trudno wyprzedzać, trudno jechać pod górę. O tym warto pamiętać i decydować się na wybór pojazdu z mocniejszym silnikiem.

Zafira pierwszej generacji i dziś może być ciekawym wyborem, trzeba jednak zdawać sobie sprawę z plusów i minusów tego wyboru. To auto ciekawe, warte uwagi. Samochód, który sprawdzi się w codziennym użytkowaniu, niekiedy jednak możemy narzekać na słabe osiągi tego pojazdu. Warto mieć to na uwadze.

Używany samochód nigdy nie będzie idealny.

Zakup używanego samochodu wielu osobom kojarzy się z zakupem auta, które ma być tanie i idealne. Owszem, w przypadku ceny mają rację, cena pojazdów używanych zawsze bowiem jest dużo niższa od ceny pojazdów nowych, jednak jeśli chodzi o idealny stan samochodu, można z tym dyskutować. W przypadku samochodów z dawnych lat produkcji oczywiście trudno go oczekiwać. Nawet jednak w przypadku aut rocznych czy dwuletnich, trudno oczekiwać, że będą jak nowe.

Samochód używany, to jak sama nazwa wskazuje, pojazd, który już był użytkowany, a jak to z pojazdami użytkowanymi bywa, mógł ulęgać awariom, może być zużyty nie tylko mechanicznie, ale i wizualnie. Tapicerka nie musi być idealna, lakier nie musi przypominać lakieru pojazdu nowego. Owszem, niekiedy różnice są minimalne, ale jednak są i ten, kto decyduje się na pojazd używany, powinien mieć to na uwadze.

Pojazd używany nigdy nie będzie pojazdem nowym, nigdy nie będzie wyglądał idealnie. Warto sobie z tego zdać sprawę i po prostu nie oczekiwać cudów. Nie oczekiwać tego, że za cenę pojazdu używanego otrzymamy auto jak z fabryki. Jeśli mamy takie przekonanie warto po prostu je zmienić, nie ma bowiem samochodów używanych, które byłby idealne. Na pewno takich nie znajdziemy.

Jak kupować samochód?

Kupno samochodu jest bardzo ważnym wydarzeniem. Auta nie są tanimi rzeczami, przeznaczamy więc na nie dużą część naszych oszczędności. Ważne jest, aby pieniądze te zostały dobrze wydany – wtedy będziesz zadowolony z zakupu. A co jeśli motoryzacja nie jest Twoją pasją i nie wiesz jak zabrać się do tego przedsięwzięcia? Przeczytaj kilka porad, które bardzo ułatwią Ci długi proces kupowania samochodu.

Rada 1: Nieuczciwi sprzedawcy
Możesz natknąć się na sprzedawców, którzy będą chcieli sprzedać auto w złym stanie i zatuszować to. Dlatego postaraj się szukać samochodu po znajomości. Może stryjek Twojego przyjaciela chce właśnie sprzedać auto? Albo kolega ciotecznej siostry Twojej babci chce pozbyć się starego samochodu? Staraj się szukać uczciwych sprzedawców.

Rada 2: Na obejrzenie auta pojedź z mechanikiem
Będzie on w stanie wykryć większość wad i niedoskonałości. Jego wiedza i doświadczenie pozwolę Ci dokonać właściwego zakupu.

Rada 3:Przygotuj umowę
Zadbaj o to, by dopełnić wszystkich nieprzyjemnych formalności. Przeczytaj dokładnie umowę kupna-sprzedaży, by potem nie było przykrej niespodzianki.

Rada 4: Pamiętaj o formalnościach
Czeka Cię opłacenie podatku – musisz o tym pamiętać, ponieważ kara za nawet kilkudniową zwłokę jest bardzo dotkliwa. Pilnuj więc terminu. Później musisz przerejestrować swoje nowe auto. To też jest dość ważne dlatego nie odkładaj tego na ostatnią chwilę. Musisz też pamiętaj o zapłaceniu ubezpieczenia!

Udanych zakupów!

Sposobów kilka na parkowanie

Parkowanie sprawia wielu osobom nie lada problem. I wbrew pozorom nie jest to domena kobiet. Niektórych ludzi przed zaparkowaniem przechodzą dreszcze i wolą tego unikać. Ty też nie przepadasz za tymi manewrami? Zobacz, jak sobie z tym radzić. Przeczytaj kilka praktycznych i sprawdzonych wskazówek, dzięki którym parkowanie nie będzie już dla Ciebie dużym problemem.

Wskazówka 1: Opanuj stres
Najprawdopodobniej przyczyną Twoich niepowodzeń w parkowaniu jest właśnie stres. Na pewno boisz się, że zahaczysz o inny samochód lub zepsujesz swoje auto. To bardo szkodliwe myślenie, które przeszkadza Ci w cieszeniu się z jazdy. Postaraj się opanować swój stres za kierownicą.

Wskazówka 2: Poznaj swoje auto
Przejdź go kilka razy dookoła. Zobacz jak daleko sięga do przodu, a jak długi ma tył. Spróbuj oszacować, ile miejsca parkingowego może zajmować. Jeżeli zrobisz to w garażu, łatwiej Ci będzie później odnieść to do miejsca parkingowego.

Wskazówka 3: Ćwicz
Motoryzacja jest trudną dziedziną. Dlatego jeżeli masz problem z parkowaniem, musisz nieustająco ćwiczyć. Słyszałeś na pewno, że praktyka czyni mistrza. To do dzieła!

Wskazówka 4: Nie bój się prosić o pomoc
Często mimo zastosowania powyższych wskazówek możesz stanąć w podbramkowej sytuacji. Warto poprosić wtedy innego kierowcę o pomoc w zaparkowaniu. Będziesz miał problem z głowy!

Szerokiej drogi!

Motoryzacja a płeć – garść faktów

Z reguły mówi się, że kobiety są dużo gorszymi kierowcami niż mężczyźni. Czy jest to prawda? Z pewnością nie. Jednak motoryzacja i płeć mają ze sobą sporo wspólnego. Zobacz kilka faktów, które mogą zmienić Twoje myślenie o tym, ze mężczyźni są lepsi od kobiet w prowadzeniu samochodu.

Fakt 1:Kobiety są bardziej ostrożnymi kierowcami. To przecież one najczęściej wożą ze sobą dzieci. Nie ma tu więc miejsca na popisy i brawurową jazdę.

Fakt 2: Najwięcej wypadków powodują mężczyźni. Panowie, bądźcie więc bardziej ostrożni! Jak tak dalej pójdzie to za kilka lat role się odwrócą i to Wy będziecie uważani za gorszych kierowców.

Fakt 3:Kobiety powodują mniej kolizji. Stłuczki parkingowe i drobne wypadki są jednak domeną mężczyzn.

Fakt 4: Kobiety mniej piją za kierownicą. Stanowią zaledwie kilka procent osób ujętych na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu. Panowie mogą się bardzo wstydzić!

Fakt 5: Kobiety popełniają mniej wykroczeń w ruchu drogowym. Może to wynikać z wspominanej już większej ostrożności, ale również z lepszej znajomości przepisów. Panowie powinni więc brać z płci pięknej przykład!

Zgadzasz się z powyższymi faktami? Zauważyłeś, aby miały one przełożenie na sytuację na polskich drogach? I czy rzeczywiście płeć kierowcy ma tak duże znaczenie?

Uwaga! Kobieta za kierownicą!

Samo to sformułowanie wywołuje pewnie na Twojej twarzy uśmiech. Kobiety i motoryzacja nie są raczej synonimami. Jeśli jesteś mężczyzną to pewnie przypominasz sobie wpadki za kierownicą znanych Ci kobiet. Jeśli jesteś kobietą to na pewno przywołujesz argumenty, którymi przekonasz, że jesteś świetnym kierowcą. Jakie jednak naprawdę są kobiety za kierownicą?

Takie jak mężczyźni! Tak naprawdę to, czy ktoś jest dobrym czy złym kierowcą wcale nie zależy od płci. Na pewno znasz mężczyzn, dla których parkowanie jest czarną magią. Znasz też kobiety, które często dostają mandaty za przekroczenie prędkości.

Mówi się, że kobiety nie potrafią parkować czy dobrze zmieniać biegów. Niektóre to w ogóle nie powinny zbliżać się do samochodu – chyba, że od strony kierowcy. Jest to jednak błędne myślenie. Płeć za kierownicą nie ma dużego znaczenia. Znacznie ważniejsze są umiejętności i kultura jazdy.

Następnym razem, kiedy usłyszysz żarty na temat prowadzenia samochodu przez kobiety, nie słuchaj ich. Płeć piękna równie dobrze radzi sobie za kółkiem, jak jej partnerzy. Nie ma zatem powodu by obawiać się spotkania z "babą" prowadzącą auto. Wykaż więcej empatii i zrozumienia! Motoryzacja jest w końcu dla każdego i powinna raczej łączyć, a nie dzielić.

Nie wierz w to – obalamy mity motoryzacyjne.

Motoryzacja jest jedną z dziedzin, na której zna się każdy Polak. Tak, nawet osoby nieposiadające prawa jazdy lub nie jeżdżące na co dzień uważają się często za ekspertów w dziedzinie transportu. Przez takie właśnie osoby w naszej świadomości zakorzenione są mity motoryzacyjne. Wart więc je obalić, aby nie popełniać na drodze błędów – mogą one okazać się ryzykowne lub kosztowne.

Mit 1: Ciśnienie w oponach nie jest ważne
Nieprawda! Ma ono ogromne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Nieodpowiednie ciśnienie może doprowadzić do poślizgu a w rezultacie do wypadku. Powoduje też większą eksploatacją auta. Regulując ciśnienie w oponach trzymaj się więc zaleceń producenta.

Mit 2: Ładunek nie ma znaczenia
Podobnie jak w przypadku pierwszego mitu – nieprawda! Masa i sposób rozłożenia tego, co wieziemy w samochodzie ma duży wpływ na nasze bezpieczeństwo. Wpływa to na stabilną jazdę. Pamiętaj więc o pakowaniu auta z głową!

Mit 3: Droższe znaczy lepsze
Często wielu z nas uważa, że droższe paliwo jest lepsze. I to niezależnie od samochodu. Jest to kolejny wymysł osób, którym motoryzacja jest obca. Wyb paliwa powinien zależeć od naszego silnika, a nie od ceny!

Mit 4: Jadąc na biegu jałowym spalę mniej
Bzdura! Spalanie Twojego silnika zależy od umiejętnej jazdy. Żaden profesjonalny kierowca nie będzie jechał na biegu jałowym. Pamiętaj, tu liczy się technika!