Nadkomplet pasażerów to drogie wykroczenie

Co zrobić w sytuacji, gdy chętnych do jazdy samochodem jest więcej niż miejsc? Zapewne wielu kierowcom zdarzało się, choćby na niewielką odległość, przewieźć nadkomplet pasażerów. Jeszcze do niedawna za takie wykroczenie groził tylko mandat. Po jego przyjęciu i wysadzeniu „dodatkowych” podróżnych można było kontynuować podróż. Po zmianie przepisów w roku 2015 sankcje za jazdę w nadkomplecie są o wiele surowsze.
Po nowelizacji przepisów za takie wykroczenie poza mandatem (do 500 zł), otrzymaniem punków karnych kierowca, który jedzie z większą ilością pasażerów niż dopuszcza homologacja pojazdu może liczyć się z utrata prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Za każdą dodatkową osobę w samochodzie kierowca zostanie ukarany mandatem po 100 złotych i 1 punktem karnym.
Jeżdżenie z większą ilością pasażerów, niż przewiduje producent jest niebezpieczne, dlatego nowe przepisy mają skutecznie odstraszyć i odwieść od takich praktyk. O ile w samochodach osobowych nadkomplet pasażerów to tylko 1 osoba, często w pojazdach pasażerskich (busach i autobusach) dochodzi do mocnych nadużyć. Podczas kontroli okazuje się, że pojazdy te są znacznie przepełnione, co odbija się nie tylko na komforcie podróży, ale przede wszystkim bezpieczeństwie.