Korekta licznika

Poszukując samochodu używanego na polskich akcjach internetowych można zobaczyć bardzo ciekawą prawidłowość. Otóż większość pojazdów w wieku około dziesięciu lat ma przebieg w granicach 200 tys. km. Rzadkością jest przebieg powyżej 300 tys., choć przejechanie średnio 2, 5 tys. km miesięcznie przez okres 10 lat nie jest niczym szczególnym zwłaszcza w Europie Zachodniej.
Niestety wielu handlarzy oraz indywidualnych sprzedających korzysta z usługi „korekty silnika”. Zabieg ten zajmuje od kilku do kilkunastu minut i wcale nie jest zabiegiem skomplikowanym. Czasem wystarczy podłączyć się do wtyku diagnostycznego (w starszych modelach), lub zdemontować licznik i wpiąć się w kostkę z tyłu. Trudniejsze do cofnięcia, choć nie niemożliwe, są liczniki w których trzeba podpiąć się do procesora. Koszt takiej usługi zależy od modelu samochodu i jego wartości. Ceny wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło „korekta licznika”, aby przekonać się jak popularny jest to proceder. Ponadto na rynku dostępne są za niewielkie pieniądze książki serwisowe, które mogą poświadczyć „nowy, zaktualizowany przebieg”. Trzeba tu jednak podkreślić, ze takie oszustwo jest karalne, choć bardzo trudne do udowodnienia.